PINGWINY AFRYKAŃSKIE W PODKAPSZTADZKIM SIMON’S TOWN.

PINGWINY

W 1982 roku na jednej z najpiękniejszych plaż pod Kapsztadem: Buolders w Simon’s Town, pojawiła się pierwsza para pingwinów, które w okolicznych krzakach założyły gniazdo. Dziś jest tam do 3000 pingwinów i cała kolonia stała się wielką atrakcją turystyczną odwiedzaną przez tysiące zwiedziających z całego świata. Pingwiny Afrykańskie, do niedawna błednie zaliczane to tej samej podgrupy co pingwiny z Argentyny (jackass) łączą się w pary na całe życie i potrafią wylegiwać się na slońcu całymi godzinami, no chyba że pali ono zbyt mocno (grudzień do lutego) i wtedy znikają do swoich wyrytych w piasku jam, gdzie składają jaja i opiekują się małymi i chłodzą.

Jak każde pingwiny wyglądają one bardzo elegancko w swoich czarno-baiłych frakach, ale wierzcie mi w dotyku są tłustke i śmierdzą rybami. Są dość niebezpieczne, bo swym ostrym dziobem  potrafią odciąć palec więc człowiek musi być dość ostrożny no i mają te swoje chroniczne rozwolnienie.

Dziś zmniejsza się ich liczba i lokalni mieszkańcy uważają je za rodzaj brudzących gołębi zapaskudzających ich starannie przystrzyżone trawniki rodzajem śmierdzącego rybą nawozu, który bardziej wygląda jak piana z gaśnicy niż  odchody, ale myślę, że tak pięknym nielotom można to wybaczyć.

Dzięki nim Boulders Beach może szczycić się mianem jedynej plaży na świecie gdzie można pływać z pingwinami.

Plaża, która jest dostępna dla pływających jest usytuowana za głazami na drugim planie (boulders).

http://www.caressafrica.com – wakacje inaczej

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s